Kod Linux (Napisy PL) from arbuz rrot on Vimeo.
Kod Linux (Napisy PL) from arbuz rrot on Vimeo.
Ostatnia aktualizacja wyglądu fan page’y pociągnęła za sobą inną istotną zmianę. Teraz użytkownicy Facebooka na swoich tablicach widzą tylko aktywność profili, z którymi coś naprawdę ich łączy. W efekcie część firmowych stron stała się niewidzialna dla osób, które wcześniej je polubiły.
Wraz z z odświeżeniem wyglądu fan page’y, zmieniła się również konfiguracja informacji na tablicach. Facebook wszystkim swoim użytkownikom zaaplikował domyślne ustawienie wyświetlające jedynie aktywność znajomych oraz marek, z którymi najczęściej wchodzą w interakcję.
Co z tego wynika? Jeśli ktoś prowadzi np. fan page marki, z którą facebookowicze rzadko wchodzą w jakikolwiek dialog, większość z nich w ogóle nie widzi jego aktywności na swojej tablicy. Ich kontakt z taką marką skończył się najprawdopodobniej w momencie kliknięcia w „Lubię to” i przejrzeniu aktualnej zawartości takiego profilu.
Algorytm Facebooka, aby chronić użytkowników przed zbyt dużym potokiem informacji, wyświetla na tablicach jedynie wiadomości z tych stron, z którymi najczęściej wchodzimy w interakcję.
Rozwiązaniem problemu może być zmiana ustawień w profilu użytkownika. W tym celu trzeba wejść na swoją tablicę oraz kliknąć w niebieski trójkąt obok przycisku „Najnowsze” (w prawym, górnym rogu tablicy). Po rozwinięciu listy należy wybrać „Edytuj opcje”. Pojawi się wówczas okno, w którym można zmienić zasady wyświetlania aktulaności. Aby widzieć informacje publikowane przez wszystkie profile, które polubiliśmy, trzeba wybrać „Pokazuj posty od: wszystkich znajomych i stron”. W tym miejscu można też zablokować tych, których na pewno nie chcemy gościć w swoim strumieniu aktualności (a z jakichś powodów nie kasujemy ich ze znajomych lub ciągle lubimy dany fan page).
Zmiana tych ustawień rozwiązuje problem, ale… Właśnie. Założenie, że wszyscy nasi fani zainteresują się tą opcją lub w ogóle będą mieli świadomość jej istnienia, nie jest najrozsądniejszym posunięciem.
Prawdziwe rozwiązanie tego problemu wcale nie jest proste. Aby mieć pewność, że nasze facebookowe działania nie trafiają w próżnię, trzeba przemyśleć swoją strategię i odpowiedzieć na kilka kluczowych pytań.
Czy przypadkiem nie traktujemy fan page’a marki, jako „biura prasowego”, za pomocą którego informujemy o wszystkim, o czym tylko się da, nie zastanawiając się, czy odbiorcy naprawdę oczekują tego typu wiadomości.
Czy nie publikujemy wpisów zbyt oficjalnych, suchych, nie angażująjących w żaden sposób odbiorców w interakcję z marką?
Czy słuchamy tych, którzy zdecydowali się polubić naszą stronę? Czy odpowiadamy na pytania fanów, dyskutujemy z nimi, pokazujemy, że zależy nam na ich opiniach?
Szybki rachunek sumienia i odpowiedzenie sobie na powyższe pytania pozwolą stwierdzić, czy nasza facebookowa strategia nie powinna być poddana głębszemu liftingowi.
Trzeba też uświadomić sobie prosty fakt. Facebook nie jest jedyną platformą społecznościową. Mimo jego dominującej pozycji, social media to szerszy wachlarz działań niż prowadzenie fan page. Facebooka należy traktować jako narzędzie, którego zasady użytkowania mogą zmienić się w każdym momencie. Również na naszą niekorzyść. Przystępując do działań w social mediach, warto zadbać o to, by niebieski portal nie był jedynym punktem styku ze społecznością, którą chcemy zgromadzić wokół marki.
Sifteo Cubes to najnowsza sensacja na rynku gadżetów. To niezwykłe klocki do gry, które są jak małe komputerki, wyposażone w kolorowy ekran i detektory ruchu, dzięki czemu mogą się kontaktować ze sobą. Przy nich klasyczne domino to przeżytek.
Skype wprowadza nową wersji swojego komunikatora, Skype 5.0. Nowy interfejs oraz kompatybilność z Facebookiem to najbardziej widoczne zmiany w tej wersji.
Skype 5.0 to przede wszystkim:
Integracja Skype z Facebookiem to bardzo ciekawe posunięcie. Użytkownicy mogą śledzić swoich znajomych, dodawać komentarze i znaczniki „Lubię to” w profilach lub u osób publikujących wypowiedzi na tablicy. Funkcja Phonebook oferuje możliwość dzwonienia i wysyłania SMS-ów do znajomych z Facebooka za pośrednictwem telefonu komórkowego lub stacjonarnego. Jeśli znajomy z Facebooka korzysta również ze Skype‘a, można z nim bezpłatnie rozmawiać.
Skype 5.0 wprowadza także funkcję „automatycznego przywracania rozmowy”. Pozwala to na szybkie ponowienie rozmowy po utraceniu połączenia. Jakość przekazu audio i wideo w trakcie połączeń jest monitorowana, a użytkownik na bieżąco uzyskuje pomoc w rozwiązywaniu problemów z połączeniem.
Nowa usługa Skype Home pełni rolę panelu kontrolnego, dostarczając wiadomości o nastroju znajomych z listy kontaktów. Skype zawiera teraz także wbudowaną instrukcję, która krok po kroku wprowadzi nas do obsługi komunikatora.
Nową wersję komunikatora Skype można pobrać z tej strony
Firmy Microsoft, Google oraz Mozilla zapowiedziały wprowadzenie w kolejnych w wersjach swoich przeglądarek funkcjonalności, która uniemożliwi przesyłanie do serwerów WWW prywatnych danych. To jednak coś więcej niż tylko zabezpieczanie prywatności – funkcja ma zapobiegać śledzeniu użytkownika przez systemy reklamowe, co w praktyce utrudni prosperowanie tzw. reklamom behawioralnym.
System odpowiedzialny za reklamę behawioralną analizuje działania użytkownika, a także przykładowo historię odwiedzanych stron WWW. Pierwszy w tej sprawie wypowiedział się Microsoft, oznajmiając, że w przeglądarce Internet Explorer 9 pojawi się możliwość zdecydowania, jakie informacje użytkownika mają być przesyłane witrynom. Osoby korzystające z programu będą mogły budować czarne i białe listy z adresami witryn. Niestety Microsoft nie podał bliższych szczegółów dotyczących działania funkcji od strony technicznej.
Trochę więcej detali podała za to Mozilla. Funkcja blokująca śledzenie użytkownika będzie wymagała odpowiedniej implementacji po stronie strony WWW. Żądanie zabraniające śledzenia będzie wysyłane przez Firefoksa w nagłówku HTTP. Nie wiadomo, czy funkcja zostanie ukończona do czasu wydania kolejnej wersji Firefoksa. W przeglądarce Google Chrome system zostanie udostępniony jako plugin. Także i tutaj, właściciele witryn będą musieli odpowiednio przygotować je do współpracy z dodatkiem.
Jak na razie, żadna z bardziej znaczących firm nie zdecydowała, że będzie oferowała taką możliwość.
Na swoim blogu niemiecki programista i ekspert od kwestii bezpieczeństwa IT Kristian Köhntopp przedstawił w ten weekend bardzo ciekawą analizę błędów popełnianych przez współczesne sieci społecznościowe. W swojej pogoni za przywiązaniem użytkownika do serwisu, zupełnie zapomniały one o przemyśleniu pewnych fundamentalnych spraw – i zaszły w swoich błędach tak daleko, że ich naprawienie będzie bardzo trudne.
W nocy z wtorku na środę (4–5 stycznia) Linus Torvalds opublikował jądro Linux w wersji 2.6.37. Kernel zawiera wstępny kod zapewniający obsługę trybu hosta Xen; jednakże wciąż brakuje sterownika dla backendu Xena, za pośrednictwem którego systemy goście uzyskują dostęp do nośników danych i sieci. System plików ext4 ściślej współpracuje z warstwą blokową (Block Layer), co ma poprawić jego wydajność na rozbudowanych maszynach. Dla dysków SSD przeznaczono alternatywny mechanizm Batch Discard. Za jego pomocą systemy plików mogą informować napęd SSD o wszystkich zwalnianych sektorach.
Liczne nowe i przerobione sterowniki, między innymi przeznaczone dla protokołu UASP (USB Attached SCSI Protocol), różnych chipów WLAN czy urządzenia Magic Mouse firmy Apple, usprawniają obsługę sprzętu przez nowy kernel. Wydanie 2.6.37 to ponadto pierwsze współczesne jądro Linux potrafiące obejść się całkowicie bez blokady BKL (Big Kernel Lock), która wcześniej ograniczała wydajność na procesorach wielordzeniowych i maszynach SMP.
Pierwsze telefony z uniwersalnymi ładowarkami mogą się pojawić na rynku w pierwszych miesiącach 2011 r. To nieco później niż planowano, ale i tak mamy powód do radości. Niekompatybilne telefony i ładowarki są problemem nie tylko dla użytkowników, ale także dla środowiska naturalnego.
Komisja Europejska poinformowała o zrobieniu kolejnego kroku na drodze do uniwersalnej ładowarki do telefonów. Standardy interoperacyjności konieczne do produkcji telefonów zgodnych z nową ładowarką zostały wydane przez dwa organy normalizacyjne – Europejski Komitet Normalizacyjny Elektrotechniki (CENELEC) oraz Europejski Instytut Norm Telekomunikacyjnych (ETSI).
Prace nad uniwersalną ładowarką opartą na standardzie micro-USB trwają od niemal dwóch lat. W lutym 2009 r. podczas odbywającego się w Barcelonie Światowego Kongresu Telefonii Komórkowej 17 producentów telefonów i operatorów telekomunikacyjnych porozumiało się w tej sprawie. Cztery miesiące później przedstawiciele producentów telefonów komórkowych przedłożyli Komisji Europejskiej protokół ustaleń, w którym zobowiązali się do wprowadzenia do sprzedaży uniwersalnej ładowarki opartej na mini USB.
W lipcu porozumienie w tej sprawie podpisali tak znaczący producenci, jak Apple, Emblaze Mobile, Huawei Technologies, LGE, Motorola Mobility, NEC, Nokia, Qualcomm, Research In Motion (RIM), Samsung, Sony Ericsson, TCT Mobile (ALCATEL), Texas Instruments oraz Atmel.
Na prowadzenie prac w zakresie uniwersalnej ładowarki naciskała Komisja Europejska. Chodziło nie tylko o uporządkowanie kwestii ważnej dla konsumentów, którzy nie mogą korzystać ze wspólnej ładowarki. Każda zmiana telefonu powoduje zapotrzebowanie na nową ładowarkę. Wiąże się to z niepotrzebnym zanieczyszczaniem środowiska przy produkcji tych urządzeń oraz z większą ilością elektrośmieci.
GSM Association szacuje, że dzięki uniwersalnej ładowarce uda się zmniejszyć produkcję ładowarek o 50 procent, co pozwoli na ograniczenie emisji dwutlenku węgla do atmosfery na poziomie 13,6-21,8 mln ton rocznie
Wprowadzenie przejściowej, podwyższonej stawki VAT traktowane jest przez rząd jako łatwe panaceum na załatanie dziury budżetowej i dalszy dryf w kierunku wyborów parlamentarnych w 2011 roku.
Śledząc publikacje prasowe nie znalazłem informacji na temat innych, niepoliczalnych kosztów takiej operacji.
Stawka 22% obowiąuje w Polsce od samego początku wprowadzenia podatku VAT tj. od 5 lipca 1993 roku. Przez 17 lat stała się ona na tyle „fundamentalna” że wielu producentów oprogramowania, urządzeń, firm poligraficznych itp uwzględniło ją na stałe w swoich produktach. Setki tysięcy, jeżeli nie miliony przedsiębiorców w Polsce korzysta z gotowych rozwiazań od samokopiujących druków faktury z podsumowaniem dla stawek 22,7,0,zw, poprzez oprogramowanie ze zdefiniowanym „słownikiem” stawek a na urządzeniach typu kasa fiskalna kończąc.
O ile druki samokopiujące to nie problem to dalsza wyliczanka może przedsiębiorców przyspożyć o duży ból głowy.
Oprogramowanie – Jeżeli producent jeszcze istnieje i jest zainteresowany rozwojem produktu to z pewnością dokona aktualizacji. Ta, biorąc pod uwagę dużą liczbę wdrożeń, nigdy nie przechodzi gładko. Zdarzają się sytuacje gdy prosta zdawało się czynność staje się gehenną użytkownika – program przestaje się uruchamiać, tracimy dane… Okazuje się, że przegapiliśmy po drodze kilka mniej istotnych poprawek i aktualizacja z przeskoczeniem kilku wersji po drodze jest niemożliwa.
Sprawa ma się dużo gorzej gdy aktualizacji nie będzie a programista nie przewidział możliwości zdefiniowania własnych stawek VAT. W takim przypadku czeka nas zmiana oprogramowania, powtórna nauka, zmiana nawyków, zdublowanie magazynów danych (faktury do 31.12.2010 w starym programie, reszta w nowym), przepisywanie słowników (wprowadzanie odbiorców, asortymentów itd). W przypadku średniej wielkości firmy oznacza to zakłócenie jej pracy przez wiele tygodni…
Oprogramowanie przedsiębiorców to jedna strona medalu – druga to oprogramowanie aparatu skarbowego. Mogę tylko zgadywać – urzędy bardzo długo odczuwać będą bałagan związany ze stawką VAT. Oprogramowanie, przyjęte algorytmy obliczeń, wzory, dokumentacja - z pewnością bardzo długo będą powodem licznych pomyłek, opóźnień i stresu urzędników…
Urządzenia fiskalne : Te również posiadają oprogramowanie – zarówno wbudowane jak i słowniki stawek i towarów definiowane przez użytkownika. O ile większość urządzeń (znam wyjątki) pozwala zdefiniować własne stawki o tyle aktualizacja słowników urządzenia wymaga najczęściej wielogodzinnej interwencji serwisanta.
Pytanie – ile jest w Polsce serwisantów takich urządzeń ? Jakie jest prawdopodobieństwo, że uda im się zmienić stawki VAT w nocy z 31.12.2010 na 1 stycznia 2011 ??!
Dla ułatwienia dodam, że liczba kas fiskalnych zamontowanych w Polsce dojdzie niedługo do 2 milionów.
Co to oznacza ?
Oznacza to tyle, że w styczniu nie ruszy w kraju żadna stacja benzynowa, żaden sklep, żadna usługa, żadna taksówka, żaden PKS,…. Nikt nie zaryzykuje wydruku paragonu z nieaktualną 22% stawką VAT
Pozornie łatwe sięgnięcie do portfeli podatników okazać się może tragiczne w skutkach. Jako programista, informatyk i przedsiębiorca mam jeszcze , może naiwną, wiarę, że ktoś „na górze” bierze powyższe pod uwagę.